Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samotna wędrówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samotna wędrówka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 lipca 2019

Sugestia?

Nie rób sobie – proszę
nadziei na wspólne ‘jutro’
to nie jest bowiem możliwe
wiem – zabrzmi to może smutno …

Nie mam – niestety?! – zadatków
na wymarzonego, życiowego Partnera
chyba zbyt często bujam w obłokach –
a może inaczej niż Ty pojmuję – to słynne: „tu i teraz”

Nie próbuj mnie dla Siebie zatrzymać
bo mam jednak! ogromną potrzebę wolności
fascynuj mnie, intryguj lub do łez niemalże rozbaw
tylko to może sprawić, że w mym sercu na dłużej zagościsz

Nie wyobrażaj sobie jednak zbyt wiele
niezbadane są wszak ścieżki „babskiego  myślenia”
więc ... choć dzisiaj jesteś na piedestale moich fascynacji –
w najbliższych godzinach mogę - uczucia swe szybko zmieniać

Zastanów się więc proszę, jakie są Twoje oczekiwania ...
przyszłość wciąż czeka – niczym otwarta, niezapisana księga
na wpis Tych, co chcą więcej od życia i nieodmiennie wierzą
że Ich własny Los spoczywa … wyłącznie w Ich właśnie – rękach …






środa, 9 stycznia 2019

Co mi po Drodze…

bawiąc się kiedyś
w podchody z Losem
niebacznie się rozmarzyłam…

wykorzystał to – niemal natychmiast
i poprzestawiał znaki -
przez Niego swą Drogę zgubiłam…

ślepa na inne wskazówki
głucha na szept rozumu
uparcie biegnę przed siebie
chcąc się wyróżnić z tłumu…

i choć się wiele razy potknęłam
tłukąc kolano boleśnie
wciąż szukam Tej swojej Drogi
by znów być szczęśliwą –
jak wcześniej…

Warszawa, 2008

Rys: Marcin