Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Głębia przekazu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Głębia przekazu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 stycznia 2019

Klucz do ...

To jeden z moich ulubionych utworów.
Nie mogę uwierzyć, że tyle lat minęło odkąd go napisałam. Ponad 10 już chyba, a ja ...
wciąż śnię o tym samym.

I wciąż - może i naiwnie - wierzę, że znajdę! wreszcie, swój klucz do szczęścia.

SENNE MARZENIA

... w moich snach
siadamy na ganku małej chatki
i popijamy z glinianych kubków gorące kakao -
na dobry początek dnia

... w moich snach
czytasz mi Swoje wiersze, a ja czytam Ci swoje
i tak właśnie rozmawiamy o Życiu -
przez cały dzień

... w moich snach
bierzesz moje dłonie w Swoje ciepłe ręce
i całujesz delikatnie ich wnętrze -
przechodzi mnie dreszcz

... w moich snach
spoglądam Ci wtedy głęboko w oczy
i otulam się aksamitem ich spojrzenia -
wszak już wieczór

... w moich snach
siedzimy obok Siebie, patrząc na gwiazdy
i delektujemy się Swoim istnieniem -
to Nam wystarcza

... w moich snach
wszystko jest dużo prostsze ...

Warszawa, 06.2008




środa, 9 stycznia 2019

Co mi po Drodze…

bawiąc się kiedyś
w podchody z Losem
niebacznie się rozmarzyłam…

wykorzystał to – niemal natychmiast
i poprzestawiał znaki -
przez Niego swą Drogę zgubiłam…

ślepa na inne wskazówki
głucha na szept rozumu
uparcie biegnę przed siebie
chcąc się wyróżnić z tłumu…

i choć się wiele razy potknęłam
tłukąc kolano boleśnie
wciąż szukam Tej swojej Drogi
by znów być szczęśliwą –
jak wcześniej…

Warszawa, 2008

Rys: Marcin