sobota, 20 kwietnia 2019

sobota, 13 kwietnia 2019

taki poranek ...

zdarzają się niekiedy takie ... wybudzone, rozczochrane, mocno poranne, połaskotane delikatnie promykami wschodzącego leniwie słońca ... długo by można wymieniać kolejne epitety, ale po co?
Wystarczy chwilę pomilczeć, spoglądając na ... a może w ?



Warszawa, 04.2019, g. 4:53

sobota, 23 marca 2019

tęskniąc za ...

Nie wiem jakie mogą mieć na ten temat zdanie inni ludzie, ale ja ...
doświadczam nieraz takiego specyficznego "emocjonalnego deja vu".
To "nieraz" właśnie nadeszło ...
I przypomniał mi o sobie pewien wiersz, który powstał podobnego dnia, jak dziś.

* * * * *


a kiedy rano
wychodzę z domu
już na mnie czekasz
i otaczasz ciepłym
ramieniem ...

gdy jednak próbuję
na Ciebie spojrzeć
przymykasz szybko
moje powieki
tuląc długo w objęciach ...

czuję na twarzy,
Twoje pocałunki
a każdy z nich
zostawia ślad
na mej jasnej skórze ...

zazdrosny Wiatr
rozwiewa mi włosy,
próbując nas rozdzielić ...

na próżno jednak –

już nie zdmuchnie
słonecznych kropek
z mojej twarzy …


Warszawa


czwartek, 7 marca 2019

niekonsekwencja

omamił cię
jak zwykłą ćmę
hipnotyzujący blask
miłych słów
czułych gestów
ciepłych spojrzeń
życzliwego uśmiechu
obietnic na lepszy czas

więc teraz
w samotności
liżesz otwarte rany
zadając sobie pytanie:

ile razy jeszcze
pozwolę tak osmalić
swoje delikatne skrzydła?


Warszawa, 03.2019



piątek, 15 lutego 2019

też na "L"

Ten utwór stworzył się praktycznie sam pewnego listopadowego poranka, gdy jechałam do pracy. Nie zdążyłam wtedy zrobić zdjęcia niebu, które tego dnia zobaczyłam. Jego barwny obraz pozostał jedynie wspomnieniem, które chciałam zachować choć w paru prostych słowach.

Kilka dni temu ujrzałam ze swojego okna bardzo podobny widok i skojarzenie z napisanym wtedy wierszem nasunęło się samo. Czyżby poranek w Listopadzie i Lutym mógł wyglądać bardzo podobnie?


zaróżowiły się chmury
od komplementów
budzącego się słońca
że tak mu się dobrze spało
pod ich ciepłą pierzynką

zadowolone
nabrały ochoty
by pomalować niebo
poranną paletą barw

jakże pięknie teraz
zapowiada się dzień
w Warszawie …


Warszawa, listopad 2018



piątek, 8 lutego 2019

taka Myśl


Tak …

każdy
potrzebuje
czasem
bezpiecznych ramion
w których może
w danym momencie
utonąć –
ale wciąż żyć
nie tracąc godności
zachowując marzenia
nie wyrzekając się siebie –
takich
ciepłych objęć
od energii których
ponownie ładują się
wewnętrzne akumulatory

ale …

nie każdy
jednak umie
nawet z rzadka
wykazać się odwagą
i dzięki niej właśnie
w danej chwili
pochwalić się –
swoimi wartościami
urzeczywistnianiem snów
zalążkami skrzydeł –
taką
brawurą
którą podsyca
elektryzującą myśl
o cudnym brzmieniu:

„Też możesz być dla kogoś
– Aniołem …”

Warszawa, 08.02.2019